Przystąpiłeś do społeczności rozwoju osobistego. Tam dowiedziałeś się, że nie warto utożsamiać się z zawodem (“jestem inżynierem”), pochodzeniem (“jestem Amerykaninem”) czy hobby (“jestem podróżnikiem”). Warto podróżować, czerpać wiedzę ze swojego zawodu, być może czerpać z kultury przodków, ale żadna z tych etykiet nigdy nie będzie wystarczająca, aby w pełni opisać Ciebie. To już wiesz.
Ale nagle… Niespodzianka! Zacząłeś absurdalnie podążać za rytuałami rozwojowymi, traktować trenerów jak guru, a innych, którzy nie są w rozwoju, jako słabszych, mniej ogarniętych, w najlepszym wypadku mniej szczęśliwych. Automatycznie! Nieświadomie UTOŻSAMIŁEŚ SIĘ, tym razem z byciem w społeczności. Podstępne ego znowu Cię oszukało? Szukasz odpowiedzi, jak oszukać ego?
To wygląda jak nieszczelna rura. Woda wyciekała, więc zatkałeś kilka otworów, ale w środku wciąż jest ciśnienie. Woda zaczęła wytryskiwać kolejnymi otworami. Twoje ego znalazło sposób, aby Cię obejść. Chcesz dowiedzieć się (dodać do siebie wiedzy, szczegółów) jak zatkać kolejne otwory. Jak nie utożsamić się z “byciem w rozwoju”. Gwarantuję, że gdy zatkasz kolejne, woda wytryśnie następnymi. W środku wciąż jest ciśnienie.
Możesz zapytać, jak obejść ego? Jak być bardziej podstępnym niż ono? Zamiast szukać sposobów na OSZUKANIE EGO, znajdź sposób na ZROZUMIENIE SIEBIE. Twoje ciśnienie wynika z tego, że ciągle chcesz się utożsamić, nie potrafisz ogarnąć siebie jako złożonego systemu interreagujących elementów. Chcesz określić to jednym zdaniem, jedną etykietą, która zawiera wszystkie przepisy i wszystkie odpowiedzi “co zrobić gdy?”. Stąd pęd do utożsamienia.
Możesz zablokować samodyscypliną chęć do utożsamienia się z zawodem, ale nagle pojawi się chęć utożsamienia z płcią, nową wiedzą, może z czymś jeszcze innym. Ciśnienie wciąż nie zostało obniżone. Ciśnienie wynikające z chęci tłumienia emocji i usilnego poszukiwania iluzji kontroli. To jest realne napięcie w Twoim ciele, którego doświadczasz. Nie ma obejścia. Drogą jest zrozumienie.

